Jest nas troje - Ania, Łukasz i Jarek. Właśnie skończyliśmy studia medyczne i chcemy pojechać na Haiti, żeby przez 2 - 3 miesiące pracować w jednym ze szpitali. Wspierają nas Nina Hałabuz i Diana Krawiec z Fundacji Polska-Haiti. Na blogu będziemy relacjonować nasze przygotowania, wyprawę i pracę. Żeby uzyskać więcej informacji na temat projektu prosimy o kontakt z Niną Hałabuz, n.halabuz@polska-haiti.org

Wpisy z tagiem: personel

wtorek, 30 listopada 2010

Foto/A. Zdjęcia robimy dzięki telefonom, które otrzymaliśmy od Ery :)

Na początek krótka historia powstania szpitala.

Larry Mellone urodził się w Pitsburgu w bardzo ale to bardzo bogatej rodzinie, tak bogatej, że nie musiałby już nigdy w życiu pracować. W związku z tym, jako młody chłopak wyjechał do Arizony, żeby zarządzać tamtejszą częścią rodzinnej fortuny. Poznał Gwen, wzięli ślub i wiedliby spokojny żywot burżujówJ gdyby nie pewien artykuł w gazecie. Był to artykuł o dr. A. Schweitzer’ze i jego szpitalu w zachodniej Afryce. Było to tak inspirujące dla Larry’ego, że rozpoczął studia medyczne i ukończył je w wieku 44 lat. Idąc dalej za przykładem dr Schweitzer’a ufundował szpital w Deschapelles  i sam został w nim lekarzem. Gwen zajęła się stroną organizacyjną. Zarządzała szpitalem, aż do swej śmierci w wieku lat 89, w 2000r.

Foto/Jawa

W skład kompleksu wchodzi szpital, szkoła, klinika weterynaryjna, cmentarz. Szpital zbudowany jest na planie kwadratu, z licznymi patiami w środku. W przeciwieństwie do reszty kraju, jest tu bardzo dużo drzew, Gwen Mellon je uwielbiała i nie pozwalała ich ścinać. Na 3 tygodnie utknęłam na pediatrii.  Odział ten ma 3 pododdziały – ogólny, choleryczny, niedożywienia. Główne choroby z jakimi się tu spotykam to, oprócz cholery oczywiście, malaria, zap. płuc, HIV, gruźlica i anemia sierpowatokrwinkowa.

Przychodnia pediatryczna, Foto/A.

Odział pediatrii jest bardzo specyficzny, gdyż już samo pojawienie się tiblanka jest wydarzeniem, a tiblank mówiący po kreolsku, to dopiero jest zabawa! Niestety dzieci nie rozumieją, że powiedzenie kilku zdań po kreolsku to max. moich intelektualnych zdolności i mowią do mnie z szybkością karabinu maszynowego.

Nasz ulubiony znak na ścianie szpitala :-), Foto/A.

Główny odział cholery jest zlokalizowany w osobnym budynku gdzie pacjenci podzieleni są na 4 grupy w zależności od stopnia odwodnienia .

Stary oddział cholery, Foto/Jawa.

Personel szpitala mieszka w bungalowach rozmieszczonych dookoła budynku szpitala. Warunki są naprawdę przyzwoite a ludzie, których tu spotkaliśmy cudowni.

Szatnia :-), Foto/A.

Jedyne na co możemy się uskarżać, to kogutJ Budzi w nas mordercze instynkty gdyż z dokładnością szwajcarskiego zegarka dokładnie o 3 nad ranem pieje jak oszalały co 15 minut. Za to Josienne (lekarka ze Szwajcarii) nie może spać bo pod jej oknem rży koń. Mamy tu więc bardzo międzygatunkowe  towarzystwo.

A.

Poczekalnia, Foto/A.

| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki: