Jest nas troje - Ania, Łukasz i Jarek. Właśnie skończyliśmy studia medyczne i chcemy pojechać na Haiti, żeby przez 2 - 3 miesiące pracować w jednym ze szpitali. Wspierają nas Nina Hałabuz i Diana Krawiec z Fundacji Polska-Haiti. Na blogu będziemy relacjonować nasze przygotowania, wyprawę i pracę. Żeby uzyskać więcej informacji na temat projektu prosimy o kontakt z Niną Hałabuz, n.halabuz@polska-haiti.org
Blog > Komentarze do wpisu

Byliśmy w polskiej wiosce na Haiti

Ostanie wiadomości od Ani, Jawy i Jara, którzy w sobotę ruszyli do Cazale, wioski uważanej za haitańską stolicę polskości, bo mieszkają w niej potomkowie legionistów wysłanych przez Napoleona do tłumienia powstania na Santo Domingo na początku XIX wieku. W telegraficznym skrócie wrażenia naszych lekarzy:

Hej, właśnie wróciliśmy z Cazale. To co tam zobaczyliśmy bardzo nas zaskoczyło. Spodziewaliśmy się zobaczyć biedną wioseczkę ze świniami i kozami dookoła. Tymczasem zastaliśmy czystą wioskę, z elektrycznością, skwerem jana pawła II :-), ogólnie dużo bogatszą niż Deschapelles i okolice naszego szpitala. Spotkaliśmy się z sędzią pokoju, dyrektorką miejscowej szkoły (bardzo wyedukowana i kulturalna kobieta). Amerykańska pielęgniarka która jest tam z przerwami od 1998 r. oprowadziła nas po "oddziale" cholery - byliśmy pod ogromny wrażeniem, wszystko było czyste i uporządkowane, ogólnie lepiej urządzone niż u nas w szpitalu. Widzieliśmy też przychodnię, która jednak istnieje :-).

Postaramy się wrzucić zdjęcia!

n

niedziela, 16 stycznia 2011, polska-haiti

Komentarze
Gość: Jozef K, 89-73-214-164.dynamic.chello.pl
2011/01/19 05:20:44
Ciesze sie bardzo, ze pod sam koniec pobytu byliscie w Cazale i spotkaliscie sedziego, Josepha Robinsona Belno. Jestem z nim bardzo zaprzyjazniony. Wszystko wam pokazal, prawda, Ciekae jestem, czy w kay belno jest jescze ten polski niby dworek z lukarna (dymnikiem), czy nie zmiotly go cyklony. Powiecie mi na lotnisku, czy most na rzece zostal odbudowany, czy ludzie moga swobodnie po nim chodzic. Moze zaprowadzil was do hungana w cazale, Josepha (czy Maurice) Augusta. Bede na lotnisku. Bebe Donc jest zdaje sie w areszcie domowym, Obyscie mogli spokojnie odleciec. Powodzenia i serdecznosci
Jozef Kwaterko