Jest nas troje - Ania, Łukasz i Jarek. Właśnie skończyliśmy studia medyczne i chcemy pojechać na Haiti, żeby przez 2 - 3 miesiące pracować w jednym ze szpitali. Wspierają nas Nina Hałabuz i Diana Krawiec z Fundacji Polska-Haiti. Na blogu będziemy relacjonować nasze przygotowania, wyprawę i pracę. Żeby uzyskać więcej informacji na temat projektu prosimy o kontakt z Niną Hałabuz, n.halabuz@polska-haiti.org
Blog > Komentarze do wpisu

Baby Doc, były dyktator, wrócił na Haiti po 25 latach wygnania. I 4 dni przed wyjazdem lekarzy

Jean-Claude Duvalier, były dyktator i syn Papa Doca, lekarza, który prowadził najbardziej brutalne rządy w ciągu ostatnich 50 lat. Rodzina Duvalierów rządziła przez blisko 30 lat, od 1957 do 86 r. Opierali swoją władzę na wojskowych bojówkach, kulcie vodou i autorytarnych rządach jednostki, czego skutkiem była potężna fala emigracji. Setki tysięcy Haitańczyków wolało szukać nowego miejsca do życia w Stanach, Kanadzie czy Francji, niż zostać we własnym kraju.

Jean-Claude Duvalier, Baby Doc wrócił do kraju. www.dominicanewsonline.com

Młody Duvalier, zwany Baby Doc'kiem odchodził w atmosferze politycznego przewrotu. Chociaż początki jego rządów w latach 70-tych były oceniane pozytywnie (m.in. dlatego, że zwolnił część więźniów politycznych i poluzował cenzurę mediów, a jednocześnie był bardzo zaangażowany w sprawy gospodarcze kraju) aż do załamania gospodarczego na przełomie lat 70-tych i 80-tych. Zaczęło się od wybuchu epidemii świńskiej grypy. Jeżeli oglądacie zdjęcia z Haiti, szczególnie z terenów wiejskich, to szybko zauważyliście na pewno, że świnia jest stałą częścią tutejszego krajobrazu. Obok kóz, świnie są najważniejszymi zwierzętami hodowlanymi - jedzą wszystko, więc ich utrzymywanie nie wymaga od ubogich Haitańczyków wielkiego wysiłku. Więc wyobrażacie sobie, co dla nich oznaczała rekomendacja amerykańskich ekspertów, którzy w ramach walki z epidemią świńskiej grypy zalecili wycięcie świń w całym kraju!

Małe, czarne świnie były sercem haitańskiego życia gospodarczego, w szczególności na wsi. Świnia zastępowała pieniądze, była formą zapłaty przy najistotniejszych okazjach rodzinnych takich jak śluby, pogrzeby czy chrzty, świnią wynagradzano lekarza za pomoc przy chorobie, rodziny płaciły świniami za naukę dzieci. www.repeatingislands.com

Do tego doszedł rosnący problem AIDS, który doprowadził do tego, że bogaci Amerykanie, Kandyjczycy, Francuzi i Niemcy zaczęli się bać Haiti i przemysł turystyczny podupadł. W ciągu 5 lat sytuacja gospodarcza całkowicie się załamała, ludzie byli zrozpaczeni, nie widzieli żadnej przyszłości dla swoich rodzin, byli wściekli na władzę. Wystarczyła iska, żeby wściekłość rozlała się na ulice. W 1985 r. zaczęły się masowe protesty, pierwszy wybuchł w Gonaive, kolejne m.in. w Cap Haitien. W ciągu kilku miesięcy Duvalier, pod naciskiem USA, zdecydował się oddać władzę i opuścić kraj. Wyjechał w 1986 r. Stany odmówiły mu udzielenia azylu, ale pomogły w zorganizowaniu wyjazdu. Duvalier wyjechał do Francji, gdzie spędził kolejne 25 lat.

Jean-Claude Duvalier lors de son arrivée dimanche à Port-au-Prince (Photo: Frederick Alexis)

Baby Doc po powrocie na Haiti, www.lenouvelliste.com

Teraz wrócił razem z żoną. Podobno po przylocie do kraju ukląkł i ucałował ojczystą ziemię. Twierdzi, że chce pomóc kiedy jego kraj przechodzi przez tragiczny kryzys. Czy rzeczywiscie pomoże? Mam wątpliwości. I wielką nadzieję, że jego przyjazd w połączeniu z odwołaną właśnie drugą turą wyborów nie doprowadzi do politycznego kryzysu, protestów i manifestacji. Gdyby tak się stało, Haiti może zostać odcięte od świata tak, jak w grudniu, gdy po pierwszej turze wyborów prezydenckich na skutek zamieszek ambasady zostały zamknięte, lotnisko przestało działać, a linie lotnicze odwołały połączenia z Port-au-Prince. Bardzo potrzebujemy spokoju, bo w piątek Ania, Jarek i Jawa, po dwóch miesiącach pracy wsiadają w samolot powrotny do Polski!

N

wtorek, 18 stycznia 2011, polska-haiti

Komentarze
Gość: Marek, 212.69.68.16*
2011/01/22 20:47:57
Nie można go winić za grzechy ojca, a za świńską grypę od której załamała się gospodarka też przecież nie odpowiada. W Polsce w 70-latach była cenzura, na Haiti nie. Może się uda.

Jak już ochłoniecie po przyjeździe - napiszcie coś więcej o sytuacji na Haiti z nie tylko medycznego punktu widzenia.